Facebook

PSL Powiat Łaski

Facebook

Kalendarium

Lipiec 2017
P W Ś C P S N
« mar    
 12
3456789
10111213141516
17181920212223
24252627282930
31  

Galeria

Statystyki

  • Wszystkich wizyt: 151130
  • Dzisiaj wizyt: 2
  • Wszystkich komentarzy: 186

janusz piechociński

Cezary Gabryjączyk: „Jestem spokojny o wynik PSL-u w wyborach”

1234„Jestem spokojny o wynik PSL-u w wyborach Parlamentarnych. Niech mi Pan wierzy, że to będzie na pewno 10, albo powyżej 10%.” - mówił we wtorek 20 października w programie „Rozmowa Wydarzeń” w Polsat News Cezary Gabryjączyk, Wiceminister Skarbu Państwa.

Pierwsze pytanie redaktora Polsat News dotyczyło poniedziałkowej debaty Kopacz-Szydło. Kto ją wygrał?

„Nie wskazywałbym tutaj na wygraną, bo nie dowiedzieliśmy się niczego nowego Panie redaktorze, oprócz tego co wszyscy wiemy. Zwrócę jednak uwagę na to, że doszło do swego rodzaju zamachu na demokrację, bo jak można robić dla 8 mln Polaków spektakl związany z dwoma tylko partiami, a pozbawić możliwości występu wszystkich innych ugrupowań.” – tłumaczył w programie Cezary Gabryjączyk.

„Spotkanie u Pana redaktora Lisa pokazało nam, że pięciu przedstawicieli może rozmawiać i nie ma sytuacji, gdzie mamy wzajemne obrzucanie się i to jest dowód na to, że mogli oni wystąpić w tej debacie.”  – dodał Wiceminister Skarbu Państwa.

Następnie poruszono kwestię kto będzie reprezentował PSL w drugiej debacie? I czy będzie atakował swojego koalicjanta PO?

„Myślę, że będzie to premier Piechociński, prezes Polskiego Stronnictwa Ludowego. My jesteśmy partią, która nie atakuje i to widać w naszej kampanii, jesteśmy kompromisowi i raczej godzimy i staramy się budować zgodę niż ją burzyć.”

„Wracając do poprzedniego pytania, widać było większą merytoryczną wiedzę u Pani premier. Natomiast w wielu przypadkach Pani Beata Szydło nie do końca miała rację albo wiedzę w zakresie pewnych kwestii, które poruszała.”

Na koniec  Minister Gabryjączyk odpowiedział na atak posła PiSu Bartosza Kownackiego:

„Panie pośle, żeby nie było tak, że przyjdziecie po wyborach i zapukacie do naszych drzwi i będziecie próbowali może nawet koalicję z nami zawiązać. Jestem spokojny o wynik PSL-u w wyborach Parlamentarnych. Niech mi Pan wierzy, że to będzie na pewno 10, albo powyżej 10%.” – zapewnił Cezary Gabryjączyk.

OBEJRZYJ CAŁY PROGRAM

Nie dla spadochroniarzy!

Bez tytułu2
Polskie Stronnictwo Ludowe głosem swojego Prezesa Janusza Piechocińskiego sprzeciwia się kandydaturom do Sejmu osób w okręgach, z którymi nie mają nic wspólnego.

„Mówimy spadochroniarzom nie. Apelujemy do Państwa, aby głosować na tych, których znacie. Apelujemy do Państwa, abyście ponad partyjnymi podziałami uznali jeden fakt, że warto mieć ludzi, także w polskim sejmie i polskim senacie, którzy zawsze są wierni ziemi, na której się nie tylko urodzili, na której pracowali i pracują. Że warto mieć w końcu ludzi, którzy po wyborach nie uciekną od odpowiedzialności i nie uciekną od kontaktu z wyborcami” – powiedział Wicepremier Janusz Piechociński.

OBEJRZYJ CAŁĄ KONFERENCJĘ!

Cezary Gabyjączyk nagradza za innowacyjność

ZLOTY LAUR PG 40Cezary Gabryjączyk, wiceminister Skarbu Państwa, wziął udział we wręczeniu gospodarczych nagród Złoty Laur Super Biznesu. Redakcja Super Biznesu i Super Expressu doceniła polskich przedsiębiorców w 12 kategoriach, m.in. za bycie ambasadorem Polski za granicą, sponsoring sportowy, wspieranie rozwoju przedsiębiorczości, społeczną odpowiedzialność czy współpracę z nauką. Cezary Gabryjączyk wygłosił laudację na cześć firmy Adamed, która została doceniona za innowacyjność.

- Nasza gospodarka nie może być dłużej oparta o tanią i wykwalifikowaną siłę roboczą. Potrzeba nam takich firm, jak Adamed, który ma w swojej ofercie 250 produktów opartych o prawie 100 patentów, który współpracuje z 17 polskimi uczelniami i który eksportuje swoje produkty do 60 krajów na całym świecie. Innowacyjność to hasło bardzo bliskie Ministrowi Skarbu Państwa, który wspiera nadzorowane podmioty w realizacji strategii innowacyjności, mając świadomość, że jest to inwestycja w daleką, ale stabilną przyszłość. Cieszę się, że ten sam kierunek obejmują zarówno firmy nadzorowane przez Ministra Skarbu Państwa, jak i przez prywatny biznes – powiedział Cezary Gabryjączyk.

Złote Laury Super Biznesu w innych kategoriach wręczyli m.in. Janusz Piechociński, wicepremier i minister gospodarki, Andrzej Halicki, minister administracji i cyfryzacji, Władysław Kosiniak-Kamysz, minister pracy i polityki społecznej oraz Marek Sawicki, minister rolnictwa i rozwoju wsi.

Konwencja Programowo-Wyborcza PSL za nami

20150912_122334Pół miliona nowych miejsc pracy, 150 mld zł inwestycji w rolnictwie, bezpłatne leki dla seniorów – zakłada deklaracja programowa PSL, która została przedstawiona na sobotniej konwencji partii. Wcześniej ludowcy zatwierdzili listy wyborcze.

- Nie damy uwieść się tym, którzy chcą by rozstrzygnęło się wielkie starcie PO-PiS – powiedział na konwencji PSL wicepremier Janusz Piechociński. – Zielony to nadzieja, ale zielony także uspakaja – przekonywał.

- PSL do wszystkich wyciąga swoje dłonie; PSL jest obywatelskie, nikomu nie wypowiada wojny; razem możemy więcej – to jest zielona moc. – dodał szef Stronnictwa.

Jak zapewniał, PSL jest obywatelskie i nikomu nie wypowiada wojny. - Pamiętamy, że solidarność jest wielkim darem i budujemy zaufanie – przekonywał.

Celem sobotniej konwencji było przedstawienie deklaracji programowej ludowców. Dotyczą one wsparcia dla rodzin, przedsiębiorców, rolników. Wsparcie dla przedsiębiorców ma być realizowane poprzez: zwolnienie z ZUS przez rok dla zakładających działalność gospodarczą oraz obniżenie o połowę składek ZUS dla mikroprzedsiębiorców. Dzięki środkom unijnym stworzonych zostanie „50 tys. nowych miejsc w żłobkach i 70 tys. nowych miejsc w przedszkolach”. PSL jest również za wprowadzeniem płacy minimalnej wysokości 1900 zł i emerytury minimalnej równej 1200 zł. i zainwestowaniem 150 mld zł w polską wieś.

Na konwencji nie zabrakło oczywiście delegacji z Powiatu Łaskiego, którą reprezentowali Wiceminister Skarbu Państwa Cezary Gabryjączyk, Starosta Łaski Teresa Wesołowska oraz Wojewódzki Inspektorat Jakości Handlowej Artykułów Rolno Spożywczych Tomasz Fraszka i inni.

GALERIA ZDJĘĆ NA FACEBOOKU



Wizyta z Premierem w Sieradzu

11879288_890607251031867_6936529432697541738_oW poniedziałek 31 sierpnia br. Sieradz odwiedził wicepremier rządu Janusz Piechociński. W spotkaniu uczestniczyli także m.in. Wiceminister Skarbu Państwa Cezary Gabryjączyk, posłanka Elżbieta Nawrocka oraz włodarze powiatu.

Janusz Piechociński na spotkaniu z dziennikarzami poruszył temat sieradzkiego Biura Wystaw Artystycznych, które od wielu lat ubiega się o dotację na remont.

- Ja nie jestem z tych, co deklaruje i przyjedzie za cztery lata, i to najlepiej do innego okręgu, żeby nie spotkać pani i nie powiedzieć na tle tego ośrodka kultury, że kiedyś mu się wymknęło i deklarował. Jak dostarczycie mi komplet dokumentów to obiecuje, że jeśli są takie możliwości, to poszukamy rozwiązania, chociaż zwracam uwagę, że będzie coraz mniej środków, także w tej perspektywie, na wsad, a mamy więcej dawać na łopatę - mówił wicepremier Piechociński.

Minister gospodarki mówił również o aktualnej sytuacji politycznej i gospodarczej kraju. Nawiązał do zbliżających się wyborów parlamentarnych. Zaapelował także do parlamentarzystów PiS o wycofanie wniosku o skrócenie kadencji niedawno wybranych samorządów.

Apel o odwołanie kosztownego referendum – pieniądze potrzebne na pomoc dla poszkodowanych przez suszę

Apel-page-001

Rozsądek i demokracja – Rada Naczelna PSL

Wicepremier Janusz Piechociński pozostanie na stanowisku prezesa Polskiego Stronnictwa Ludowego. Wniosek o rozszerzenie obrad posiedzenia Rady Naczelnej PSL o punkt umożliwiający zmianę szefa ugrupowania, przepadł w głosowaniu.

Za głosowaniem w sprawie usunięcia Piechocińskiego było 34 członków Rady Naczelnej, przeciwko – 56. W związku z tym punkt ten nie został w ogóle włączony do programu posiedzenia. Wniosek o odwołanie Janusza Piechocińskiego zapowiadał wczoraj były prezes PSL Waldemar Pawlak. Na posiedzeniu zgłosił go jeden z dolnośląskich działaczy.

Przemówienie Piechocińskiego rozpoczęło obrady Rady Naczelnej PSL, która ma zająć się oceną wyniku kandydata ludowców w wyborach prezydenckich i przygotowaniami do wyborów parlamentarnych.

W Polskim Stronnictwie Ludowym niektórzy proponują zmiany dla samych zmian. Lepszej Polski nie zbuduje się na skróty, poprzez bunt – mówił w sobotę prezes PSL Janusz Piechociński. Dodał, że żąda konsolidacji wokół tego, by „Polskę zmieniać na lepsze, a PSL-owi nie szkodzić”.

Szef stronnictwa podczas wystąpienia powiedział, że chce, by we wrześniu odbył się kongres programowy PSL. – Wnioskujemy do Wysokiej Rady, aby w ostatni weekend września odbył się – decyzją poprzedniego kongresu – kongres programowy. Chcemy mówić o Polsce na dziś i na jutro, Polsce współpracy, życzliwości i solidarności; Polsce rozumnej współpracy, a nie walki. Dziś, kiedy przeglądamy gazety, czytamy: jedni proponują kandydata na premiera, inni proponują nowy program, a w Polskim Stronnictwie Ludowym niektórzy proponują zmiany dla samych zmian. Oczekuję i żądam konsolidacji wokół tego, aby Polskę zmieniać na lepsze, a PSL-owi nie szkodzić – mówił lider ludowców.

Dodał, że partia jest to winna tym, którzy budowali PSL przez 20 lat, i sześciu tysiącom osób, które w ostatnich trzech latach zgłosiły się do jego partii. – Więcej wiary, więcej solidarności, więcej umiejętności grania ze sobą i dla siebie, a nigdy przeciwko sobie – powiedział. Piechociński zaznaczył, że PSL z wielką uwagą wsłuchuje się w ujawniony przy okazji wyborów prezydenckich „radykalny, antypaństwowy głos”, który ma prowadzić także do zmian w wyborach parlamentarnych.

źródło: Onet.pl

Konwencja Programowa Adama Jarubasa w Opocznie

11062747_551510241618671_5928421409612508291_o

- Znam obawy i wiem z czym zmagają się mieszkańcy różnych regionów Polski. Wiem jak są strudzeni codziennością. Mają dość kłócących się polityków. Chętnie niektórych wysłaliby na wcześniejszą emeryturę. – mówił w sobotę 28 marca na Ogólnopolskiej Konwencji Programowej w Miejskim Domu Kultury w Opocznie kandydat na Prezydenta RP Adam Jarubas.

U boku Adama Jarubasa, który przedstawił swój program dla kraju i Polaków stali: szef PSL i Wicepremier Janusz Piechociński, Minister Pracy i Polityki Społecznej Władysław Kosiniak – Kamysz, Sekretarz NKW PSL Dariusz Klimczak, Wiceminister Obrony Narodowej Beata Oczkowicz, Europoseł Krzysztof Hetman, Poseł Mirosław Pawlak.

Powiat Łaski reprezentowali: Wiceminister Skarbu Cezary Gabryjączyk, Starosta Łaski Teresa Wesołowska, Przewodniczący Rady Powiatu Łaskiego Marek Aulak oraz Przewodniczący Rady Gminy Sędziejowice Dariusz Cieślak.

- Adam Jarubas to kandydat wspólnoty, pokoju, rozumu, rozsądku, polski samorządowej, polityk z wyobraźnią. Już osiem lat temu, jako lider świętokrzyskiego samorządu zapowiedział, że trzeba działać w zgodzie i bez sporów. – mówił szef ludowców oraz wicepremier Piechociński.

Adam Jarubas przedstawił swój program wyborczy, a w nim znalazły się następujące zagadnienia:

1. wzmocnienie bezpieczeństwa Polski;
2. rozwiązanie problemu demografii;
3. ochrona polskiej ziemi;
4. służba zdrowia dostępna dla każdego;
5. Polska w złotówce, nie w euro,
6. dobre i jakościowe prawo oraz przyspieszenie postępowań sądowych;
7. niskie podatki i prawo sprzyjające działalności gospodarczej;
8. reforma samorządowa i przekształcenie Senatu w Izbę Samorządowo-Gospodarczą;
9. Prezydent strażnikiem dobrego imienia Polski i dziedzictwa kulturowego;
10. polityka zagraniczna – jedność w Europie.

11079553_551510414951987_8948870185041816404_o

Tak kalendarz wyborczy utrwali przywództwo Piechocińskiego w PSL

n8006264931-640x340

Jedyną możliwą do przewidzenia rafą dla PSL byłyby wybory prezydenckie 2015. Po pierwsze dlatego, że PSL uzyskuje w nich tradycyjnie nieznaczący wynik. Po drugie, bo druga tura daje PiS-owi szansę na mocniejsze wejście w elektorat wiejski. Po trzecie, bo nadwyręża i tak skromne finanse ludowców. Ale – jak się dowiadujemy – PSL ma na to plan, którym jest poparcie prezydenta Komorowskiego już w pierwszej turze, a przez to skrócenie ludowej męki z wyborami prezydenckimi.

Zaskakująco dobry, mimo złych prognoz sondażowych, wynik ludowców w wyborach europejskich praktycznie zakończył możliwość dokonania pałacowego przewrotu w PSL. Wybory europejskie przyniosły wzrost liczby ludowych europosłów (w stosunku do wyniku 2009), a wybory samorządowe mogą wróżyć nawet powtórzenie mocnego 3. miejsca z 2010 – do sejmików i tryumf w wyborach do rad. Jesień przyniesie zatem prawie na pewno kolejny sukces wyborczy Piechocińskiego. Trudno zatem oczekiwać, by nawet niepowodzenia PSL w takich sprawach jak ubój rytualny, czy tracenie wpływu przez Piechocińskiego na przykład na górnictwo, za które formalnie odpowiada MG, a który to temat przejął bezpośrednio Tusk, mogły sprawić pożywkę dla wewnętrznej opozycji w PSL do dokonania przewrotu. Po prostu nie będzie twardszego, politycznego uzasadnienia dla na przykład “odmłodzenia” kierownictwa.

PSL poprze Komorowskiego, by kłopotliwe dla PSL wybory “załatwiły się” w pierwszej turze

PSL jest przygotowane na tradycyjnie niski wynik w wyborach prezydenckich. W zasadzie, jak dowiaduje się 300polityka, najbardziej prawdopodobny jest scenariusz, że już w pierwszej turze ludowcy poprą Komorowskiego, żeby nie przedłużać niewygodnej dla nich kampanii, w której kandydat PiS, przed drugą turą mógłby mocniej “wejść” w elektorat wiejski.

W kampanii europejskiej PiS bardzo mocno akcentował sprawy związane z wsią – od sytuacji związane z zakazem eksportu wieprzowiny po sytuację sadowników i producentów tradycyjnych wędlin. We wszystkich tych sprawach Kaczyński twierdził, że rząd i PSL nie tylko nic nie robią dla wsi, ale wręcz działają na jej szkodę, przeciwko polskim interesom.

Poza tym wystawienie przez ludowców własnego kandydata skończyłoby się zapewne powtórką z 2010 roku – wtedy Waldemar Pawlak dostał zaledwie 1,75% – czyli mniej niż Janusz Korwin-Mikke. Ta kalkulacja może mieć więc sens, bo dyskusja o słabym wyniku na kilka miesięcy przed bitwą o parlament nigdy nie pomaga, a i wewnętrzna konkurencja dostałaby paliwo do wewnętrznych rozliczeń. Poza tym PSL wyjdzie wzmocnione po jesiennych wyborach samorządowych, w których zawsze “wykręca” najlepszy wynik (16,3% w 2010 roku na poziomie sejmików wojewódzkich).

Z drugiej strony, polityczna abdykacja już w I turze na dobre może przykleić do PSL-u łatkę przybudówki Platformy, co wykorzystałoby PiS. Ale i tak wydaje się, że ten pomysł ma więcej plusów. Zwłaszcza, że w PSL-u nie widać żadnego charyzmatycznego kandydata, a start Piechocińskiego najpewniej zakończyłby się katastrofą.

Wynik europejski zakończył sprawę przywództwa do jesieni

Co prawda wynik europejski PSL w 2014 (6,8) okazał się niższy niż w 2009 (7,01%) ale kompletnie nieznacząco, a nawet okazał się wystarczający, do tego, by liczba deputowanych europejskich z list PSL wzrosła o jeden mandat w stosunku do wyniku wyborów 2009 (nie licząc mandatu, który PSL zyskał w trakcie minionej kadencji).

Wynik samorządowy tradycyjnie “niesie” PSL

16,3% głosów w wyborach sejmikowych 2010 był rewelacyjnym wynikiem PSL. W samorządowych 2006 było to 13,24%, a więc też grubo powyżej parlamentarnych wyników ludowców. Wynik w granicach 12-15% bardzo by się PSL-owi przydał w środku wyborczego maratonu i przed decydującą rozgrywką na jesieni 2015. Paradoksalnie, przydałby się też Platformie. Z dwóch powodów: po pierwsze – Tuskowi potrzebny jest ludowy partner, który może mieć potencjał konkurowania z PiS o wyborców wiejskich, po drugie – wizja kontynuacji koalicji uspokoiłaby niepokój wielu środowisk związanych z PO o wizję pierwszej “historycznej” koalicji łamiącej formalne izolowanie postkomunistów przez partie wyrosłe z tradycji Solidarności.

W roku wyborczym 2015 musiałyby zajść zupełnie awaryjne okoliczności, by Piechociński musiał odejść

W scenariuszu dobrego wyniku samorządowego i uniknięcia upokarzającej porażki w wyborach prezydenckich, trudno szukać jakiejś mocniejszej narracji dla istniejącej przecież w PSL opozycji wewnętrznej, by żądać odejścia Piechocińskiego. Do sukcesji nie pali się żaden z potencjalnych kandydatów – jak Jarubas czy Kosiniak, którzy wręcz odsuwają od siebie taką perspektywę. Wydaje się, że zmianę warty u ludowców mogłyby wywołać tylko zdarzenia zewnętrzne o dużej sile medialnej – typu powtórka sprawy w rodzaju Elewarru, albo jakieś większe nieprawidłowości wokół Ministerstwa Gospodarki. W innym wypadku, trudno oczekiwać, by ludowcy ryzykowali zmianę lidera w trakcie wyborczego maratonu, zwłaszcza, że jeden odcinek przeszli z niezłym wynikiem, jak na partię współrządzącą od 7 lat.

Wpis pochodzi z bloga 300polityka.pl
Fot. Eliza Radzikowska-Białobrzewska, Prezydent.pl

Wizyta Wicepremiera Piechocińskiego

W czwartek 27 marca br. Wicepremier, Minister Gospodarki Janusz Piechociński odwiedził z roboczą wizytą Województwo Łódzkie. Jego pierwszym miejscem na trasie wizyty było Starostwo Powiatowe w Łasku.

W Łasku Minister Janusz Piechociński spotkał się z przedsiębiorcami i samorządowcami. W swoim wystąpieniu opowiadał m.in. o kondycji polskiej gospodarki, z zaznaczeniem jak duży wpływ ma na nią wszystko to, co dzieje się aktualnie na Ukrainie.

Ponadto, zaapelował do miejscowych przedsiębiorców o wspólne działania na rzecz rozwoju polskiej przedsiębiorczości. Premier Piechociński zaakcentował ogromne znaczenie wzajemnej współpracy między sektorem publicznym i prywatnym na rzecz poprawy działalności polskiej przedsiębiorczości.

Po wystąpieniu Wicepremier dokonał pamiątkowego wpisu do Kroniki Powiatu Łaskiego oraz wręczył wyróżnienia przedsiębiorcom działającym na terenie Powiatu Łaskiego z okazji 25-lecia polskiej transformacji, wolnego rynku i swobodnej działalności gospodarczej.

W spotkaniu udział wzięli również m.in.: Poseł na Sejm RP, Prezes ZW PSL w Łodzi Mieczysław M. Łuczak, Wicewojewoda Łódzki Paweł Bejda oraz dyrektor Oddziału Regionalnego KRUS Elżbieta Nawrocka.

[Nie odnaleziono galerii]